Sezon 2022 w wyścigach samochodowych rozpoczął się znakomicie dla ekipy BieRni Motorsport. Wszyscy kierowcy leszczyńskiego zespołu odnieśli przynajmniej jedno zwycięstwo podczas majowej inauguracji sezonu na Torze Poznań.

W tym roku barwy zespołu reprezentują Tomasz Biernat, Mateusz Tabaka, Sara Kałuzińska i Adam Karkuszewski. Tabaka startuje w klasie D4 1400 Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski za kierownicą Kii Picanto, a podczas dwugodzinnego wyścigu długodystansowego dosiadają się do niego Biernat i Kałuzińska, tworząc trzyosobową załogę. Karkuszewski rywalizuje w pucharze MINI Coopera WORK STUFF Super S Cup, a w długim dystansie tworzy załogę z byłym Mistrzem Polski Bartoszem Alejskim.

Jako pierwszy do swoich zmagań przystąpił Karkuszewski, zajmując drugie miejsce w piątkowych kwalifikacjach. Dało mu to miejsce w pierwszym rzędzie na starcie porannego sobotniego wyścigu. Kierowca MINI Coopera S utrzymał tę lokatę i wydawało się, że jedzie po pewne miejsce na podium. Niestety, wada fabryczna opony wyeliminowała go z rywalizacji – zdołał jednak przejechać wystarczający dystans, aby zostać sklasyfikowanym i otrzymać punkty do klasyfikacji generalnej.

Ze względu na zmiany w harmonogramie, oba wyścigi Super S Cup rozgrywane były w odstępnie zaledwie dwóch godzin od siebie. Po zmianie opon, Karkuszewski ustawił się na siódmym polu startowym. Nie pozostał jednak na tej pozycji długo, bo na dystansie 25 minut przebił się na trzecią lokatę, zdobywając dla ekipy pierwszy puchar w sezonie 2022.

Kolejne puchary wywiózł z Poznania Tabaka, który wygrał oba wyścigi WSMP w swojej klasie. Największym sukcesem dla BieRni Motorsport był jednak sobotni dwugodzinny wyścig długodystansowy, w którym zwycięstwa odniosła cała czwórka. Biernat, Kałuzińska i Tabaka jechali właśnie w takiej kolejności i na mecie zameldowali się z przewagą całego okrążenia nad kolejną załogą w klasie D4 1400. Karkuszewski i Alejski mieli przed sobą trudne zadanie, bo klasa Super S Cup była najliczniejsza, z ośmioma zgłoszonymi samochodami. Karkuszewski stracił co prawda prowadzenie po starcie, lecz odzyskał je jeszcze przed końcem swojej zmiany i zapewnił Alejskiemu ponad pół minuty przewagi. Były Mistrz Polski mógł zatem jechać swoim tempem i dojechał do mety 48 sekund przed kolejną załogą.

- Pierwsza runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski była bardzo udana. Pomimo przerwy od jeżdżenia samochodem wyścigowym przez zimę w kwalifikacjach wykręciłem bardzo dobry czas, który pozwolił mi zakwalifikować się na pierwszej pozycji. Brak doświadczenia w starcie zatrzymanym spowodował pomyłkę na starcie przez co straciłem kilka pozycji. Dzięki utrzymywaniu dobrego tempa przez cały dystans wyścigu odzyskałem stracone pozycje i wyprzedziłem słabsze auta co zaowocowało zdobyciem 25 punktów do klasyfikacji sezonu. W drugim wyścigu wystartowałem lepiej i pewnie utrzymałem swoją pozycję i dorzuciłem kolejne 25 punktów do generalki. Z wyścigu długodystansowego jesteśmy bardzo zadowoleni, ponieważ ukończyliśmy go na pierwszym miejscu. Jest to duża zasługa Tomka i Sary, którzy na swoich zmianach zaoszczędzili bardzo dużo paliwa i opon, dzięki czemu na ostatnim przejeździe mogłem kontrolować poziom paliwa i pojechać początek szybszym tempem, dogonić rywala, wyprzedzić po czym spokojnym tempem zacząć odjeżdżać. Następnie bardzo mocno zacząłem oszczędzać paliwo i kontrolować rywala za plecami. Dzięki ryzykownej taktyce jazdy bez zmiany opon i bez tankowania wygraliśmy wyścig w klasie D4 1400. Co bardzo mnie cieszy. Do zobaczenia za miesiąc na torze Poznań. – Podsumował swój weekend wyścigowy Mateusz Tabaka.

 

- Pierwszy weekend wyścigowy zaczął się od ogromnych problemów podczas czwartkowych treningów, straciliśmy praktycznie cały dzień na zlokalizowanie i usunięcie usterki, jak się później okazało czujnika ABS, który powodował szalone rzeczy z elektroniką w aucie. Mateusz jadąc treningowo w wyścigach sprinterskich pokazał bardzo równe, szybkie tempo, Adam miał ogromnego pecha w pierwszym wyścigu, ale za to w drugim pokazał bardzo dobre tempo dojeżdżając na P3. Jestem dumny z tempa Sary, to był jej pierwszy kontakt z oponą typu slick, więc poradziła sobie bardzo dobrze. Taktyka, którą wymyślił Mateusz była bardzo ryzykowna, ale dopasowaliśmy do niej tempo i wygraliśmy wyścig, więc jestem bardzo zadowolony z całego weekendu, chciałbym bardzo podziękować partnerom, którzy nam zaufali w tym sezonie. – Podsumował weekend Tomasz Biernat manager zespołu.

Było naprawdę dobrze i jestem bardzo zadowolona z naszej wspólnej pracy za kierownicą. Miałam możliwość wsiąść do nowego auta o zupełnie innej specyfikacji no i oczywiście przetestować siebie na oponach typu slick. Szybko odnalazłam się w nowej sytuacji i robiłam dobre i równe czasy. Bardzo się cieszę, że BieRni Motorsport umożliwił mi taka szanse na dalszy rozwój i przejedziemy wspólnie cały sezon w Mistrzostwach Polski Endurance. – Sara Kałuzińska, która już w najbliższą sobotę rozpoczyna 3 Rundę Mistrzostw Polski Rallycross w podwarszawskim Słomczynie.

 

Na koniec weekendu w Poznaniu, wszyscy kierowcy mają komplet punktów w klasyfikacji Endurance, a Tabaka także w swojej klasie WSMP. Karkuszewski jest natomiast czwarty w cyklu Super S Cup.

 

Partnerami zespołu w sezonie 2022 są: T&T ProEnergy, Energy5, SAJ Polska, NBNS, Miasto Leszno, Tabaka Dynamic oraz Millers Oil Polska. 

Następna runda wyścigów samochodowych odbędzie się w dniach 24-26 czerwca.

Wszyscy kierowcy BieRni Motorsport wygrywają w Poznaniu

31 maja 2022

BieRni Motorsport Sp. z o.o.

 

Chełmońskiego 17

64-100 Leszno

 

BIURO:

ul. Geodetów 1 C205

64 - 100 Leszno

 

+48 790 211 129

 

bierni@biernimotorsport.pl

KONTAKT